Najbardziej warci uwagi są tacy wykonawcy,którzy poszukują swojego własnego stylu,próbują w morzu wielostylowej muzyki wykrzesać swój eksperymentalny styl,który można by nazwać"czymś nowym".
Bardzo specyficzne i zarazem dość ciekawe brzmienie jakie udało się tu osiągnąć czyli"podwodne"ambientowe minimalistyczne podkłady stanowią razem pewną opowieść.
Owo brzmienie może kojarzyć się z koncertem organowy granym pod wodą ,zwłaszcza w ostatnim "Deep is the Grave".
Jest dziwnie i z pewnością nie każdemu ta płyta przypadnie do gustu,jednak...
głębokie organy wspomnianego"Deep is the Grave",który stanowi esencję atmosfery płyty,nie pozwalają mi odejść od albumu po pierwszym przesłuchaniu.

8.5/10

Interesujące brzmienie,dziękuje